Akcja Karmnik. Dziś z sójką

Dzisiejsze, już czwarte z kolei, obrączkowanie ptaków na terenie Ogrodu Botanicznego w Zabrzu w ramach Akcji Karmnik odbyło się przy zmiennej pogodzie i trochę mniejszej frekwencji odwiedzających niż poprzednio. Przyniosło za to kolejnych 47 ptaków którym założono obrączki. Reprezentowały one 9 gatunków. Niewątpliwie niespodziankę sprawiła sójka, która okazała się 15 gatunkiem zaobrączkowanym od początku trwania Akcji i zarazem, bez wątpienia, największym.

Sójka (Garrulus glandarius)
Gucio Schnaider w roli sekretarza
Pomiary biometryczne. Tu: długość skrzydła
Oto wyniki Akcji Karmnik od początku. Słupki to liczba ptaków złapana i zaobrączkowana podczas jednego dnia (o1,o2 ….) N=271 os., linia to ilość gatunków zaobrączkowana podczas jednego dnia. Wyniki bardzo przyzwoite.

A tymczasem w Skoczowie

Zima nie odpuszcza, smog  niestety też. Nie odpuściłem i ja 🙂 . W słoneczną środę wybrałem się więc na wycieczkę do Skoczowa. Dzięki ornitho.pl wyczytałem, że na Wiśle zimuje trochę ptaków. Zbiorniki pozamarzane, więc może coś ciekawego się trafi i dziś ? Od Krysi Liers-Żelazko, dostałem też cenne wskazówki terenowe. Zapowiadał się więc fajny dzień. Jak było ? Poniższe fotki mówią wszystko 🙂 .

Jedna z 11 uszatek, które widziałem w Warszowicach
Samica nurogęsi (Mergus menganser)
Pani gilowa (Pyrrhula pyrrhula)
Czapla biała (Casmerodius albus)
Cały czas ta sama czapla biała
Gągoł (Bucephala clangula)
Krakwa (Anas strepera)
Czernice (Aythya fuligula)
Głowienka (Aythya ferina)

Nowy 2017 Rok rozpoczęty ! I to jak !

Noworoczne ptaszenie z moim Tobiaszem powoli zaczyna stawa? si? nasz? tradycj? 🙂 . Ubieg?y rok rozpocz?li?my dropiem. A dzisiaj przy pi?knej pogodzie zabrali?my po drodze Jacka Betlej? i pojechali?my ku po?wierce szponiastej na pogranicze ?l?sko-opolskie.

Po?wierka szponiasta, price samczyk, sales trzyma? si? tej samej polnej drogi, erectile gdzie zosta? wykryty trzy dni temu przez Ma?ka Naglera.  A nieopodal na polach mieli?my okazje podziwia? te? ogromne stado g?si. W oko?o 10 tysi?cznym stadzie dominowa?y oczywi?cie g?si zbo?owe, w zdecydowanej mniejszo?ci odliczy?y si? te? g?si bia?oczelne. No ale w takim stadzie musia?y te? znale?? si? i „g?sie rodzynki”. Niew?tpliwie do nich nale?a?o zaliczy? trzy bernikle bia?olice oraz pojedyncz? bernikl? rdzawoszyj?. Uzupe?niaj?c sk?ad gatunkowy g?siego stada nie mo?na zapomnie? o kilku g?gawach.

Bernikla rdzawoszyja w stadzie g?si zbo?owych i bia?oczelnych

No i tak patrz?c na ten magiczny ptasi ?wiat P?askowy?u G?ubczyckiego zrodzi?o si? w mojej g?owie Noworoczne Postanowienie. Przypilnuj? moj? roczn? list? gatunków widzianych w Polsce. Nie, nie, nie.  Nie b?dzie to Big Year 🙂 . Na takie przedsi?wzi?cie nie b?d? mia? czasu, bo mam ju? pewne inne plany.  Mo?e kiedy? w przysz?o?ci bli?szej lub dalszej  😉 .  To b?dzie taki Big Year na „pó? gwizdka”  😉 .

Akcja Karmnik czyli ptasiarskie zakończenie roku

Sylwester, ampoule ostatni dzie? roku. S?oneczny dzie? zach?ca? do wyj?cia w teren. Postanowi?em z Tobiaszem wzi?? czynnie udzia? w Akcji Karmnik. To by? strza? w 10 🙂 . Pojechali?my do Ogrodu Botanicznego w Zabrzu, order gdzie ju? po raz trzeci podczas tej zimy odbywa?y si? od?owy i obr?czkowanie ptaków przy karmnikach w ramach ogólnopolskiej akcji. Zajechali?my przed 9-t? a wi?c na drugi obchód. Jacek Betleja wraz z Tomkiem Grochowskim i Guciem Schnaiderem stanowili trzon za?ogi obr?czkuj?cej wsparty grup? wolontariuszy, sick do której do??czyli?my i my  🙂 .

Punkt obr?czkowania cieszy? si? du?ym zainteresowaniem Zabrzan i nie tylko. Szczególnie najm?odsi mieli wiele rado?ci móc z bliska przyjrze? si? sikorkom, kowalikom czy nawet dzi?cio?om 🙂 . Najwi?ksz? furor? zrobi?y jednak grubodzioby.

Paszkot w Ogrodzie Botanicznym w Zabrzu.
Grubodziób. Obr?czkarze wiedz?, ?e tego dzioba trzeba unika?
Akcja Karmnik w Ogrodzie Botanicznym w Zabrzu cieszy?a si? du?ym zainteresowaniem

W sumie zaobr?czkowane zosta?y 54 ptaki z 10 gatunków: bogatka, modraszka, dzwoniec, zi?ba, kos, dzi?cio? du?y, grubodziób, mazurek, wróbel i rudzik.

W po?owie stycznia, kolejny, czwarty od?ów. B?d? i ja 🙂 .

Mewa ochocka po raz pierwszy w Polsce

Kiedy pojawia si? jaka? „jedynka” nie ma co grymasi? i bawi? si? w „skomplikowane rozgrywki taktyczne”. No chyba, cost ?e rzeczywi?cie nasza „niemoc” jest spowodowana wyj?tkow? sytuacj?. Po prostu trzeba  jecha? i ju?. Ja tak zrobi?em i na tym wygra?em 🙂 .

Mewa ochocka Larus schistisagus w szacie 2. zimowej zosta?a zaobserwowana w dniu wczorajszym przez Adama Janczyszyna i Artura B??da na niewielkim zbiorniku przy ul. Flisykowskiego przy nowym osiedlu mieszkaniowym na gda?skich Szadó?kach. Szadó?ki to znane miejsce dla mewiarzy, price   gdy? od lat na tutejszym wysypisku ?mieci gromadz? si? na ?erowisku tysi?ce mew z ró?nych gatunków. Wielki szacunek dla znalazców za ich czujno?? i wiedz?, bo gatunek, jak to bywa przy niedojrza?ych osobnikach mew,  nie jest ?atwy do wyhaczenia w stadzie du?ych „larusów”.

Pomimo trudnych, zimowych warunków na drogach dotarli?my z moim Tobiaszem praktycznie na równo z ekipami z Opolszczyzny, Dolnego ?l?ska, ?odzi i Mazowsza. By?a godzina 8 i zapowiada? si?, przynajmniej pogodowo, pi?kny dzie?. S?o?ce, lekki mrozik i zupe?nie bez wiatru. Pierwsze zaskoczenie. Jak na pierwsze stwierdzenie gatunku dla Polski liczba ch?tnych do jego zobaczenia bardzo znikoma, w sumie jest nas poni?ej 20 osób i … nie ma nikogo z „lokalsów” !!! Sytuacja nie do pomy?lenia w krajach zachodniej Europy czy Skandynawii. Na zbiorniku w dwóch grupach oko?o 200 mew, ró?nych. Mewa ochocka zostaje namierzona przez Czarka Pióro. Jest w grupce kilkunastu ptaków, zupe?nie blisko brzegu. Niestety miejsce jest zacienione. Na udane zdj?cia moim sprz?tem nie b?dzie szans. „Nasza mewa” w ko?cu przemieszcza si? na os?onecznion? stron? zbiornika. Otoczenie zbiornika jest ch?tnie odwiedzane przez mieszka?ców spaceruj?cych z psami, biegaj?cych. Nie zauwa?y?em aby zwi?kszona obecno?? gatunku ludzkiego mia?o wp?yw na zachowanie si? ptaków. Przynajmniej podczas mojej obecno?ci. Mewy przed 10 zebra?y si? i polecia?y sobie na „papanie”. Zacz?li przybywa? lokalni ptasiarze. Z Tobiaszem zebra?em si? do pobliskiego McDonalda na herbatk? i wrapa. Wrócili?my na zbiornik ko?o po?udnia. Mew zgromadzi?o si? ju? znacznie wi?cej ni? w godzinach porannych i na dodatek ci?gle co? dolatywa?o. Niestety mewy ochockiej nie by?o. No có?, lepszych zdj?? ju? nie zdob?d?. Teraz trzeba wynagrodzi? trudy podró?y Tobiaszowi. Jedziemy do gdy?skiego akwarium. Mewa ochocka ju? do ko?ca dnia si? nie pojawi?a.

earth_mewa
Mewa ochocka gniazduje (l?gowiska oznaczono kolorem zielonym) w NE Syberii od Cape Navarin i S Kamczatki do W?adywostoku i Japonii (Hokkaido i NE Honsiu); sporadycznie równie? NW Alaska, gdzie l?g stwierdzono na Aniktun Is. Zimuje od Morza Beringa do Morza Japo?skiego, rzadko bardziej na S do wybrze?y Chin i Tajwanu. Do tej pory w zachodniej Palearktyce stwierdzona jedynie 7 razy (wszystkie osobniki doros?e)
imag1478a
„Garstka” tych, którym si? uda?o

a_mg_3499 a_mg_3502 a_mg_3504 a_mg_3508 mewa_ochocka_mg_3477 mewa_ochocka_mg_3485

imag1486a
Akwarium w Gdyni robi wra?enie. Warto by?o zajrze?

Skania – tu mnie jeszcze nie było

Oj podj?cie decyzji trwa?o d?ugo, prescription bardzo d?ugo i jak si? okaza?o na koniec … za d?ugo. Troch? jestem na siebie z?y. Na pó?nocy Danii od d?u?szego czasu siedzia? p?ochacz syberyjski, remedy a w Szwecji (tej po?udniowej) spizela drzewna (pierwsza dla WP) no i,  troch? mniej sensacyjne, biegus rdzawoszyji i br?zówka. Wydawa? by si? mog?o, ?e zebranie jakiej? ekipy na takie gatunki nie powinno nastr?czy? trudno?ci. A jednak  🙁 .  W ko?cu namówi?em brata i ruszyli?my. Mia?em ju? t? ?wiadomo??, ?e spizela drzewna sobie polecia?a. Ale mimo wszystko pozosta?e gatunki te? by?y dla mnie atrakcyjne.  We wtorek okaza?o si? na dodatek, ?e Szwedzi wyhaczyli u siebie kolejnego p?ochacza syberyjskiego.  A to oznacza?o, ?e niekoniecznie trzeba b?dzie jecha? do Danii.

W ?rod? skoro ?wit zameldowali?my si? w porcie promowym w Rostocku sk?d na pok?adzie promu „Huckleberry Finn” ruszyli?my do Trelleborga. Rejs promem trwa? kilka godzin tak wi?c mo?na by?o odespa? zarwan? noc.  W po?udnie dotarli?my do Trelleborga.  Nie ma to jak mie? znajomo?ci na obczy?nie 🙂 . Richard Ek i Ingvar Torsson, szwedzcy ptasiarze poznani na Corvo, via messenger informowali nas na bie??co jaka jest sytuacja z ptakami po które przyjechali?my.  P?ochacz syberyjski nie by? raportowany z dzisiaj a wi?c jedziemy do Vejbystrand.  Dzie?, jak to w grudniu, szybko si? ko?czy. Dojechali?my na parking przy porcie w Vejbystrand praktycznie na godzin? przed zmierzchem. W  miejscu, gdzie od d?u?szego ju? czasu trzyma? si?  biegus rdzawoszyi w stadzie biegusów zmiennych w blasku zachodz?cego s?o?ca wida? p?ywaj?ce przy brzegu ?wistuny, cyraneczki, krzy?ówki. Jest te? i stadko kilkudziesi?ciu biegusów zmiennych te jednak znacznie dalej, pochowane mi?dzy kamieniami, ?pi?. W tych warunkach na odnalezienie biegusa rdzawoszyjego  nie ma szans. Trzeba uzbroi? si? w cierpliwo?? i przeczeka? do rana.  Gwia?dziste nocne niebo zapowiada pi?kny dzie?. No i tak te? si? sta?o. Jemy ?niadanie, jest te? i kawa na rozgrzewk?. Na nasz parking zje?d?aj? si? pierwsi ptasiarze. Krótka wymiana zda? i wiemy, ?e biegusy te? ch?tnie przebywaj? na kamienistej wysepce, bardziej na po?udnie od portu w Vejbystrand. Pod??amy tam.  Rzeczywi?cie biegus rdzawoszyi jest obecny. Wygrzewa si? w promieniach s?o?ca, podobnie jak i „alpinki”. Robi? dokumentacyjne fotki. W pewnym momencie niby u?pione stado siewkusów nagle zrywa si? i leci wzd?u? brzegu na pó?noc. Wida? zg?odnia?y. Wracamy na chwil? w stare miejsce. Kilku ptasiarzy próbuje znale?? „s?awnego” biegusa jak na razie bezskutecznie. Trzymam kciuki !

Jedziemy dalej na pó?noc do miasteczka Torekov. Samiec br?zówki, który gdzie? si? tutaj ma trzyma?, podobno ju? trzeci? zim? b?dzie sp?dza? w tych okolicach. Richard podsy?a koordynaty wraz z mapk? gdzie ptak by? widziany 2 godziny temu. To Dagshög. Wskazówka bezcenna 🙂 . KACZOR JEST !!! Co prawda do?? daleko od brzegu i na zdj?cie nie b?dzie szans, ale w lunecie wida? go w ca?ej okaza?o?ci 🙂 .

Jest te? i inna informacja. P?ochacz syberyjski nie tylko nie by? widziany dzisiaj w Szwecji ale i ten osobnik  z du?skiego Hirtshals, dok?d planowali?my si? wybra?, znikn??. No có?, trzeba zmieni? plan podró?y. Bez problemów kupuj? internetowo bilety promowe do Rostocku, ale zaczyna goni? nas czas. Na autostradzie pod Malmö gigantyczny korek. Jaki? wypadek. Robi si? nerwowo ale… zd??yli?my 🙂 .

 

_mg_2971a
Wschód s?o?ca nad Ba?tykiem, wyp?ywamy z Rostocku
_mg_2988a
Zachód s?o?ca nad Skälderviken
red_necked_stint_compilation
Biegus rdzawoszyi w grupie biegusów zmiennych

red_necked_stint_compilation_2

_mg_3166a
Mazurek przy porcie
_mg_3151a
Gdzie? tam ?eruje biegus rdzawoszyi. To jednak ju? nie moje zmartwienie ale trzymam kciuki.
_mg_3268a
Gawron gdzie? po drodze

Porażka (nie pierwsza i pewnie nie ostatnia)

A mia?o by? tak pi?knie. Wydrzyk wielki czyli po prostu skua wykryty w dniu 12.11.2016 przez Jarka S?owikowskiego, recipe Tomka Zarzyckiego i Grzegorza Or?owskiego pozosta? na zbiorniku na noc. To ostatni z grupy wydrzyków brakuj?cy na mojej polskiej li?cie gatunków.  Pozosta?o tylko wcze?nie wsta? i skoro ?wit stawi? si? na tamie zbiornika. Banalnie proste, diagnosis tym bardziej, treatment ?e ze wczesnym wstawaniem nie mam problemów 😉 . Motywowany dodatkowo nieobecno?ci? w ojczy?nie, kiedy to w pa?dzierniku nast?pi?a eksplozja pojawów „gatunków syberyjskich” („uciek?o mi” a tak lekko licz?c z 8 gatunków) ju? o 4 rano siedzia?em w „p?dz?cym” aucie w kierunku autostrady A4. Na MOP-ie „Wirek” postanowi?em dotankowa? gazu. Id? do kasy i … mam problem. Odmowa transakcji kart? !  Bankomat te? nie chce si? ze mn? dogada? ! Okazuje si?, ?e w moim banku trwa przerwa techniczna. Czas ucieka. Na szcz??cie mam 30 z? w kieszeni. Reguluj? cz??? nale?no?ci, zostaj? spisany z dowodu przez obs?ug?. Mog? jecha? dalej. Straci?em co najmniej kwadrans. P?dz? dalej, ale … co b?dzie na bramkach ? Nie mam ju? ani z?otówki, nie mam na op?at? autostrady. Dzwoni? do banku. Pan grzecznie informuje mnie, ?e przerwa b?dzie trwa? do 6:30.  No tak nie ma si? co spieszy?. Co za pech ! Istotnie, przerwa trwa?a do 6:30.  O 7:04 dostaj? PGLa – skua jest !!! Jestem ju? blisko. Dzwoni? do Tomka Ta?czuka po wskazówki gdzie dok?adnie mam dojecha?. Jest 7:15 a ja jestem w Mietkowie czyli o „rzut kamieniem”. Tomek informuje mnie, ?e ptak w?a?nie odlecia? goniony przez mewy, ale jednocze?nie pociesza, ?e zapewne wróci. Tak by?o w dniu wczorajszym. Doje?d?am, „wdrapuje si?” po stromych schodach na tam?. Zebra?a si? ju? liczna grupa „twitcherów”. Wi?kszo?? o podobnym statusie jak ja czyli z nadziej?, ?e skua wróci  😉 .  Niestety nie wróci?a  🙁  . Przemarz?em jak cholera, co zapewne b?dzie mia?o swoje konsekwencje za par? dni. A mówi?, ?e „13” nie jest pechowa. Ale nie ma co ?a?owa?, ?ycie „twitcherskie” toczy si? dalej, „jutro burzyk du?y lub zaganiacz ma?y” 😉 . Towarzysko spotkanie na wale zbiornika by?o bardzo udane. Mia?em okazj? spotka? wielu znajomych, niektórych nie widzia?em sporo czasu. I mo?e to jest najwa?niejsze w tej naszej zabawie ?  Do zobaczenia wszystkim w jakim? innym zak?tku PL  🙂 . A skua ? Pewnie si? gdzie? trafi 🙂 .  Jak to mówi?  „jest to kwestia dni o ile nie godzin”  😉 .  Oby 🙂 .

imag1454_1200x800
Jedni si? ciesz? – bo widzieli, inni, mniej rado?ni, z nadziej? – ?e wróci .
imag1455_1200x800
A kogó? to w zimny, niedzielny poranek nie by?o w Mietkowie ? Przez ca?y dzie? przewin??o si? oko?o 40 osób. Na polskie warunki ca?kiem sporo.
imag1456_1200x800
Ale? idziemy do przodu 😉 . Las lunet i to nie byle jakich marek.

 

PS.  ?eby nie by?o  😉 . Zdj?cie skuy pochodzi z pelagic tripu po Morzu Celtyckim w 2013 roku.

Mam i ja !

Mia?em du?o szcz??cia ? . ?uraw stepowy „wytrzyma?” !!! Niew?tpliwie na krajowej ptasiej li?cie to gatunek z tych MEGA !!!

Wszystko zacz??o si? w Danii, viagra buy gdzie doros?ego osobnika ?urawia stepowego dostrze?ono 27 lipca. Oczywi?cie do Bøtø Nor na Zelandii od razu zacz??y „wali? t?umy”. ?uraw stepowy poby? sobie w królestwie  te 11 dni i odfrun??.

Tak si? akurat z?o?y?o, medicine ?e z moim z Tobiaszem wybrali?my si? na kilka dni wakacji w?a?nie na Pó?wysep Jutlandzki (wiadomo Legoland i Ninjago ?). Nie, nie. Nie zamierza?em jecha? zalicza? ?urawia. Mia?em go ju? na swojej li?cie gatunków WP. I nie zrobi?o na mnie najmniejszego wra?enia, kiedy 7 sierpnia  przegl?daj?c netfugla nie dostrzeg?em ju?  obserwacji tego gatunku. Za to telefon w dniu 12 sierpnia  od Czarka Pióro z informacj? o ?urawiu stepowym na Stawach Milickich owszem wra?enie zrobi? !!! . Z wypiekami na twarzy czyta?em kolejne smsy z informacjami co si? z ?urawiem dzieje, ogl?da?em zdj?cia na Fb, zazdro?ci?em kolejnym szcz??liwcom zobaczenia takiego gatunku i ?y?em nadziej?, ?e ptak jeszcze te par? dni wytrzyma. W niedziel?, 14 sierpnia zako?czy? si? nasz pobyt na campingu w przepi?knym regionie Pó?nocnej Jutlandii. Nasta? czas powrotu. Tobiasz dzielnie zniós? trudy ca?onocnej jazdy ze spaniem na siedz?co. Oko?o 8 rano w ?wi?teczny poniedzia?ek wjechali?my w dolin? Baryczy szukaj?c pocz?tkowo ?urawia stepowego na polach ko?o Czatkowic, Grabownicy i Rudy Milickiej. Zgodnie z informacjami ?uraw wylatywa? ze stawu Grabownica skoro ?wit wraz z g?siami i ?erowa? na polach, po czym ko?o 10-11 wraca? na staw. Niestety na polach go nie spotkali?my. Nie by?o równie? informacji coby ptak by? w dniu dzisiejszym widziany. Pozosta?o uda? si? na wie?? obserwacyjn? i z niej próbowa? szcz??cia. Nie zd??y?em jeszcze roz?o?y? lunety, kiedy na wie?y pojawi? si?  Jacek Zygad?o. Jacek bardzo szybko namierzy? ?urawia stepowego. Ptak przebywa? w grupie g?gaw, ?ab?dzi krzykliwych i ?urawi. Pomimo znacznej odleg?o?ci, która wyklucza?a zrobienie przyzwoitej dokumentacji zdj?ciowej, w lunecie mo?na by?o przyjrze? si? ró?nicom nie tylko w upierzeniu dwóch gatunków ?urawi ale przede wszystkim bezpo?rednio porówna? ich wielko??.

_MG_0515a

Na wie?? zacz?li ?ci?ga? kolejni obserwatorzy m.in. z pó?nocy Polski, zacz??o robi? si? t?oczno wi?c wraz z Tobiaszem ch?tnie skorzystali?my z zaproszenia Jacka na kaw? i herbat? w Jego letnim domku, oddalonym mo?e o … 200 m od ?cie?ki prowadz?cej do wie?y ? . Jacek stwierdzi?, ?e ?uraw na pewno jeszcze si? ruszy na pola, wi?c b?dzie mo?e szansa na lepsze uj?cia. Rzeczywi?cie ko?o po?udnia dostali?my informacj?, ?e ?uraw poderwa? si? do lotu i polecia? w kierunku wschodnim, nie wykluczone, ?e na pola ko?o G?dkowic czy Potaszni (nota bene tam ?erowa? dzisiaj, kiedy my szukali?my go ko?o Czatkowic). Rozpocz?li?my objazd pól (zreszt? nie tylko my) ale ?urawia stepowego ju? ?adna ekipa nie odnalaz?a (na stawie równie?). Czy?by pofrun?? na rosyjskie stepy ? . By? mo?e. A ja mog? opowiada? bajk?, jak to specjalnie „przegoni?em” ?urawia stepowego z Danii do Polski, wszak nie ulega w?tpliwo?ci (analiza zdj?? z Danii i Polski), ?e ptak obserwowany w obu krajach to ten sam osobnik  😉 .

Poleciały

Trwaj? wakacje, clinic pogoda sprzyja kanikule ale jesie? zbli?a si? nieub?aganie. Jerzyki w?a?nie opu?ci?y „moj?” wie?. Jeszcze 31 lipca robi?em zdj?cia dwóm m?odzikom, którym brakowa?o odwagi do pierwszego lotu, jeszcze tego samego dnia s?ysza?em pod wieczór gwar jerzykowych stad uganiaj?cych si? pomi?dzy budynkami na osiedlu. Dzie? pó?niej, 01 sierpnia, nasta?a cisza. Dla jerzyków nadszed? czas w?drówki. Jeszcze dzisiaj jakie? pojedyncze osobniki przecina?y niebo ale to ju? nie to. I zrobi?o si? jakby troch? smutno. Zapewne wróc?, do maja zosta?o co? ko?o 270 dni, czas rozpocz?? odliczanie 😉 .

_MG_9711a

Pustułki na kolorowo

Mam nadziej?, dosage ?e to co zrobi?em dzisiaj wspólnie z Marcinem Borowikiem i Jakubem Bieckiem z Cz?stochowskiej Grupy OTOP b?dzie pocz?tkiem udanego wspólnego przedsi?wzi?cia.

U Jakuba na balkonie wie?owca przy ul. Witosa 3 w cz?stochowskiej dzielnicy Pó?noc zagnie?dzi?y si? pustu?ki Falco tinnunculus. Para tych „miejskich” soko?ów dochowa?a si? 5 m?odych, cialis z których 4 w?a?nie dzisiaj (27.06.16) zaobr?czkowali?my.  M?ode dosta?y nie tylko standardowe obr?czki metalowe ale te? czerwone znaczniki plastikowe (a to zas?uga Jacka Betlei), decease dzi?ki czemu b?dzie mo?na ?atwiej je odczyta? (przynajmniej tak? mamy nadziej? 🙂 ).

DSC_0120a
Proces kolorowego znakowania fot. J.Biecek
_MG_9083a
Typowe, balkonowe siedlisko l?gowe pustu?ki. Skrzynka na kwiaty jako miejsce na  gniazdo (tutaj niewidoczna), miejsce do przesiadywania – brzozowe ko?ki (?eby nie st?pi? sobie jak?e potrzebnych w ?yciu szponów) i os?ona (tu mata) aby m?ode zbyt wcze?nie nie „polecia?y na zbity dziób” no i ochrona przed s?o?cem w postaci zadaszonej skrzynki. Jednym s?owem WZÓR KONSPEKT. BRAWO KUBA  🙂 . Uroku ca?o?ci dodaj? porozrzucane „smako?yki” (tu w postaci gryzoni),
_MG_9088a
Balkon – niestety wy??czony na 3 miechy z u?ytkowania ;-). Ale my?l?, ?e warto. Bo prze?ycia z podpatrywania tych pi?knych ptaków – bezcenne. Na zdj?ciu najm?odszy z przychówku przy skrzynce, gdzie si? wyklu?.

Takich balkonów, jak u Jakuba,  w ca?ej  Cz?stochowie jest zapewne kilkadziesi?t. W tym roku ju? nie da si? tego zrealizowa? ale w przysz?ym roku w?a?nie postanowili?my zorganizowa?

„Powszechny Spis Pustu?ek w Cz?stochowie”

Mo?e znajdziemy medialnego mecenasa tej akcji ?. Ju? dzisiaj zach?cam do zg?aszania stanowisk l?gowych tego soko?a z obszaru administracyjnego Miasta Cz?stochowy z tego roku (np. na mój adres mailowy:  cygcyg@wp.pl ). To pozwoli nam (pustu?ki bardzo cz?sto gniazduj? w tych samych miejscach) odpowiednio przygotowa? akcj? na rok przysz?y. Chcieliby?my w przysz?ym roku zaobr?czkowa? na kolorowo  jak najwi?ksz? liczb? cz?stochowskich soko?ów.

To mo?e si? uda? tylko dzi?ki WASZEJ POMOCY  🙂 .