Z prawej czajka towarzyska, z lewej kulon – co za dzień !!!

Po liczeniach na podlelowskich polach realizuj? dalszy ciag planu na dzie? 11.09.2012 czyli drugie podej?cie do czajki towarzyskiej Vanellus gregarius przebywajcej w stadzie czajek Vanellus vanellus ju? od kilku dni na polach pomi?dzy Kazimierzem a G?ogówkiem . Wyruszam w kierunku Opolszczyzny przed 11.00 podbudowany informacj? od Darka ?wita?y, cialis ?e czajka towarzyska w dalszym ci?gu jest obecna i na miejscu za kilkana?cie minut b?d? nast?pni ptasiarze aby j? zobaczy?, nurse tak wi?c b?d? mia? informacje na bie??co. Po kilkunastu minutach kolejny telefon od Darka i sensacyjna informacja – w s?siedztwie stada czajek z czajk? towarzysk?  Micha? Janosz z kolegami obserwowa? kulona Burhinus oedicnemus. SENSACJA !!!!! Po chwili mam ju? telefon do Micha?a. Niestety informacje nie s? optymistyczne. Kulon si? sp?oszy? i prawdopodobnie skutecznie zakamuflowa? na zaoranych polach. Czajka towarzyska na szcz??cie ci?gle jest.

Ko?o godz. 13.00 docieram na pola pod Kazimierzem. Czajka towarzyska siedzi sobie na polu w grupie 200 czajek. Powietrze jest rozgrzane i drga co uniemo?liwia wykonanie przyzwoitych zdj??. No ale przecie? fotografuj? ptaki przy okazji w celach dokumentacyjnych wi?c zadawalam si? tym co jest ;-). To mój 290 gatunek na licie krajowej.

Rozmawiam z Micha?em Janoszem i towarzysz?cymi Mu ptasiarzami. Wskazuj? pola, viagra gdzie widzieli kulona. Niestety nie uda?o im si? pomimo przej?cia pól zlokalizowa? go ponownie. Hmmm. Niestety nie mam nagrania g?osu kulona, pomy?la?em, ?e mo?e w ten sposób by?oby mo?na go zwabi?, je?eli oczywi?cie jeszcze gdzie? jest na tych polach. Wymieniam si? swoimi przemy?leniami z Radkiem Gwo?dziem, który ?ywo jest zainteresowany tym co si? dzieje w zwi?zku z informacj? o kulonie (kto nie chcia?by kulona zobaczy?). W ko?cu dzwoni Wojtek Mi?osz, który przyjedzie z nagraniem. Cierpliwie czekam obserwuj?c inne ptaki. Pojawia si? kurhannik, jest te? i m?ody kobczyk.

M?ody kobczyk Falco vespertinus

Dzowni? do mnie inni ptasiarze, którzy chca zobaczy? czajk? towarzysk? no i oczywi?cie z pytaniem co z kulonem 🙂 ? Czajki w ko?cu zostaja przep?oszone przez jad?cy polami traktor i rozlatuj? sie po okolicy. Szukaj?c ich wje?d?am w pola i spotykam Waldka Michalika. Krótka rozmowa o "magii" okolicznych pól, wymieniamy si? telefonami. Wracam na drog? bo Wojtek Mi?osz juz praktycznie jest na miejscu. Spotykamy si? w Kazimierzu i wracamy ponownie w miejsce, gdzie wcze?niej przez d?ugi czas przebywa?y czajki z czajk? towarzysk?. Zatrzymujemy samochody na poboczu. Moj? uwag? przykuwa ptak siedz?cy w bru?dzie na zaoranym polu po zachodniej stronie w odleg?o?ci oko?o 150 metrów od nas. Widz? go pod s?o?ce. Ale po chwili mamy go w lunetach. KULON !!!! KULON !!!! KULON !!!!! Trzeba opanowa? rado?? i pu?ci? informacj? w ?wiat :-). Ptak siedzi sobie spokojnie i mam wra?enie, ?e ?ypie swoimi du?ymi, ?ó?tymi oczami na nas. Wygl?da na ptaka doros?ego. Po chwili zjawiaj? si? kolejni ptasiarze. Fatalny uk?ad o?wietlenia sprawia, ?e znowu zdj?cia b?d? takie sobie. Ale nie mam zamiaru robi? podchodów aby wykona? "zdj?cie ?ycia".

Kulon doskonale si? maskuje. Niektórzy przybywaj?cy koledzy maj? problemy z zobaczeniem go nawet przez lunet?. Dopiero d?u?sze przyjrzenie si? obrazowi w okularze pozwala na dostrze?enie ptaka co wywo?uje u patrz?cych nieskrywan? rado??. Niestety na horyzoncie od zachodu pojawiaj? si? ciemne chmure zwiastuj?ce deszcz. Po d?u?szym bezruchu, kulon zaczyna ?erowa?, wykazywa? jaki? niepokój, w ko?cu znika za grzbietem pola. Dociera Radek Gwó?d?. Zaczyna si? chmurzy? przez co robi si? coraz ciemniej. Wchodzimy w pole odtwarzaj?c g?os kulona. Reakcja jest natychmiastowa, ptak odpowiada, po chwili przelatuje obok nas jakby sprawdzaj?c ?ród?o d?wi?ku i l?duje na polu po drugiej stronie drogi. No có? zostawiam kulona pod opiek? innych ptasiarzy.

My?l?, ?e odbi?em sobie nieudan? wypraw? na strepety. Wpisuj? kulona pod pozycj? 291. Czy?by w tym roku "p?k?a" trzysetka 😉 ???

Obserwujemy kulona. Polscy twitcherzy tez potrafi? by? zdyscyplinowani :-). fot. R. ?wierad

 

Wyprawa na strepety

To? to by?a powalaj?ca informacja. Na polach pod Machnówkiem w gminie Ulhówek koledzy z LTO zaobserwowali 2 strepety Tetrax tetrax w upierzeniu samic !!!!!!!! Po 62 latach gatunek ten ponownie zosta? stwierdzony na obszarze Polski !!!!!!

Jeden z dwójki strepetów Tetrax tetrax obserwowanych pod Machnówkiem fot. M. Przepiórka

Dowiedzia?em sie o tym w niedzielne przedpo?udnie b?d?c na polach pod G?ogówkiem, diagnosis gdzie szuka?em czajki towarzyskiej. Nie mo?na by?o takiej okazji odpu?ci?. Kilka telefonów i jest ju? ekipa na wieczorny wyjazd na Lubelszczyzn?. Pojad? razem z  Andrzejem Chrz??cikiem, drug Radkiem Gwo?dziem i Jackiem Betlej?. Jeszcze tylko formalna zgoda ma??onki i w drog?. Spotykamy si? wszyscy u Andrzeja sk?d przed 22.00 wyruszamy na "dzikie pola". Na miejsce do Machnówka, viagra gdzie strepety by?y obserwowane jeszcze oko?o godz. 18.00 w niedziel?, docieramy po godzinie 4 w nocy (albo jak kto? woli nad ranem). W Machnówku zatrzymuje nas patrol Stra?y Granicznej (no tak, wszak do granicy z Ukrain? "rzut beretem"), stra?nicy domy?laj? si? szybko kim jeste?my :-). Poprzestaj? jedynie na sprawdzeniu, tak dla formalno?ci, dokumentów kieruj?cego. Parkujemy przy cmentarzu w Machnówku, gdzie jest jeszcze jedno auto – na ?ódzkich numerach (okazuje si? pó?niej, ?e to Tomek B?aszczyk). Mamy godzink? na d?emk? w samochodzie. Kiedy ?wita szykujemy sprz?t optyczny. Doje?d?aja kolejni "twitcherzy". Jest te? Wojtek Okli?ski, który wskazuje miejsce, gdzie ptaki przebywa?y w niedziel? pó?nym popo?udniem. Zaczynamy "skanowa?" pola. Pojawiaj? si? kolejni ptasiarze. ??cznie w poszukiwaniu strepetów zaanga?owanych jest blisko 20 osób.  S?o?ce coraz wy?ej a po strpetach ani ?ladu. Decydujemy si? na przej?cie pól na których by?y obserwowane. Niestety ptaki wsi?k?y jak kamfora !!!!!!!! Nie kryjemy rozczarowania wszak pokonali?my szmat drogi (rekordzist? by? Zbyszek Kajzer – 980 km w jedn? stron?!!!!!).

Rozje?d?amy si? w ko?cu po okolicznych polach. Mo?e jeszcze si? gdzie? na nie natrafi. Obserwujemy inne ptaki: kobczyki, kurhanniki, orliki krzykliwe, mnóstwo myszo?owów, pustu?ki, krogulce, czajki, siewki z?ote, jest te? jeden mornel.

Doros?y samiec kobczyka Falco vespertinus - pola pod Oserdowem

Niestety STREPETÓW NIE ODNALE?LI?MY. No có? trzeba wraca?. Pozostaje mie? nadziej?, ?e na ponowne odwiedziny strepetów w Polsce nie trzeba b?dzie czeka? kolejnych 60 lat i "dzikie pola" Lubelszczyzny zwabi? je ponownie. Mo?e ju? za rok ;-). A natenczas pozostaje podziwia? te ptaki na fantastycznych zdj?ciach Marcina Przepiórki za udost?pnienie których serdecznie Mu dzi?kuj?.

Okolice Oserdowa - moi wspó?towarzysze wyprawy: J.Betleja (z lornetk?), R.Gwó?d? (zrezygnowany pod statywem) i A.Chrz??cik (pierwszy z prawej)