WRESZCIE JĄ DORWAŁEM !

Czapla purpurowa. ?ledz?c ró?nego rodzaju ptasie listy dyskusyjne, sale fora, online facebooka, ?eby j? zobaczy? mo?na by rzec dla „chc?cego nie ma nic trudnego”. Ja jednak tym chc?cym by?em i  to nawet bardzo. Ale co z tego. Pomimo kilku podej?? w ró?nych miejscach, ba! przez kilka sezonów z rz?du, czapla ta by?a dla mnie jedynie na li?cie ?ycze?. Do dzisiaj ? !

Skoro ?wit przyby?em na spytkowickie stawy z nadziej?, ?e wreszcie mi si? uda. M?oda czapla purpurowa by?a tu widywana ju? od oko?o tygodnia. Obszed?em stawy nie omieszkaj?c zerkn?? na kormorany ma?e. ??cznie 8 kormoranów ma?ych, które okupowa?y paliki w stawie „Smolnickim Starym”. Interesuj?cej mnie „purpury” jednak nie widzia?em. Czapli w ogóle by?o niewiele, kilka siwych, dwie bia?e. Wróci?em do samochodu, ?yk kawy i drugi obchód. Na grobli stawu „Jakubowiec” spotka?em Bogusia Czerwi?skiego i Szymona Czy?ewskiego. Bogu? wiedzia? od naszego spotkania przy czapli modronosej w Hadrze, co mnie „m?czy”. Jego mina i s?owa przy powitaniu zdradza?y, ?e co? jest na rzeczy. Akurat dobrze trafi?em, bo m?oda czapla purpurowa opu?ci?a skraj trzcinowiska, gdzie by?a prawie niezauwa?alna i stan??a sobie w wodzie w bardziej widocznym miejscu. Co za ulga ?. Wszystkie polskie czaplowate zaliczone.

Kormorany ma?e

IMG_2999a

IMG_3013a IMG_3019a IMG_3011a

IMG_3091a

Czapla purpurowa

IMG_3055a IMG_3080a IMG_3083a IMG_3045a

Pojawiam się i znikam czyli jak to ze żwirowcem stepowym było

?wirowce nie nale?? do gatunków ?atwych do twitchowania. Mia?em okazj? si? o tym ju? przekona? przy okazji tegorocznej wizyty ?wirowca ??kowego na stawach w Spytkowicach. Pojawia? si? i znika? a ja trzykrotnie próbowa?em wstrzeli? si? w ten czas kiedy przesiadywa? na dnie spuszczonego stawu …….. Nadaremnie. Marne to pocieszenie, patient ?e nie tylko mnie si? wtedy nie uda?o.

Kiedy pojawi?a si? informacja, cure o ?wirowcu stepowym pod Szczodrzykowem wiedzia?em, store ?e ?atwo pewnie nie b?dzie no ale nie spróbowa? by?oby grzechem ?. Szanse na udan? obserwacj? zwi?ksza?a informacja, ?e ptak na zbiorniku pozosta? prawdopodobnie na noc. Wraz z Radkiem Gwo?dziem i m?odym Wojtkiem Janeckim najechali?my wi?c Wielkopolsk?. By?a 4 rano i jeszcze ciemno kiedy zajechali?my nad zbiornik przy ?redzkiej Strudze. Jednak z ka?d? up?ywaj?c? minut? by?o coraz ja?niej i mogli?my oznacza? to co widzimy. ?wirowca brak. W mi?dzyczasie dojecha? Zbyszek Kajzer z Piotrkiem Zientkiem. Zaklinanie rzeczywisto?ci niewiele pomog?o. Obowi?zki nakazywa?y obra? drog? powrotn? na po?udnie. Zbyszek z Piotrkiem jeszcze zostali, ucinaj?c sobie drzemk?. Ujechali?my oko?o 80 km kiedy „Zden” poinformowa? telefonicznie, ?e oto ?wirowiec si? objawi? ! No có? robi?. Wracamy. Kiedy doje?d?amy po godzinie z kwadransem oczywi?cie ?wirowca nie ma. Kurde czy one maj? ADHD ? ? Do??cza do nas znalazca tego? ?wirowca – Artur W?odarczak. Patrzymy na niebo z nadziej?, ?e mo?e gdzie? go wypatrzymy z jaskó?kami z którymi uprzednio odlecia?. Mijaj? minuty. Nasz czas naprawd? zaczyna by? napi?ty jak skóra na b?bnie. W pewnym momencie przenosz? wzrok z chmur na b?otnist? ?ach? i co widz? ? ?wirowiec stepowy stoi sobie w najlepsze w?ród kilku czajek. Jak on to zrobi? ? Niewa?ne, liczy si? ?e jest. A ju? co niektórzy zacz?li z nas szydzi? ?. O dziwo ptak zareagowa? na odtwarzany g?os i w locie zbli?y? si? znacznie, co pozwoli?o na wykonanie foto dokumentacji. Odetchn?li?my. Wracamy jednak z tarcz? ?.

IMG_2890a IMG_2905a IMG_2906a IMG_2910a IMG_2918a