Zamiast głuszca setki borowców

Plan by? taki. 25 wrze?nia jedziemy (ja i Jacek Betleja) w pasmo Romanki, viagra order tam 3 godziny po?wi?camy na wytropienie i zobaczenie g?uszca, nast?pnie uderzamy na Zbiornik Gocza?kwicki od strony po?udniowej i patrzymy na ptaki przez pryzmaty nowej lunety Swarowskiego ATX 95. No i prawie si? uda?o. To "prawie" oczywi?cie niestety musia?o dotyczy? g?uszca.

Podjechali?my samochodem tak daleko jak tylko si? da?o od strony ?abnicy i zielonym szlakiem rozpocz?li?my wspinaczk? ku grzbietowi Romanki. Sz?o si? zupe?nie przyjemnie chocia? wida? by?o, ?e idziemy ku mgle. W penym momencie "co?" czarnego i nie ma?ego zerwa?o si? z pobocza szlaku i prawie natychmiast znikn??o w?ród g?stego podszytu. Serce zabi?o mocniej ale to by? tylko …. czarny dzi?cio?. Wdrapujemy si? na grzbiet. Penetrujemy troszk? tereny Hali Pawlusiej le??ce przy szlaku z nadziej?, ?e uda si? mo?e wyp?oszy? cho? jednego koguta lub kur?. Po chwili rezygnujemy, jest stanowczo za mokro. Z Prze??czy Pawlusiej wchodzimy na czerwony szlak. Las we mgle wygl?da tajemniczo. Mijamy zalesione ska?y. Fajnie by?oby trafi? na puchacza ;-). Niestety. Ale jest za to ?mia?o wdrapuj?ca si? pod gór? salamandra plamista. Jeste?my mniej wi?cej na wysoko?ci 1160 metrów. To do?? wysoko jak na ten gatunek. Po raz drugi zrywa si? z ziemi dzi?cio? czarny sprawdzaj?c nasz? czujno?? na wszelki ruch w podszycie. W ko?cu osi?gamy Polan? Wieprzsk?. Mg?a ust?pi?a, mo?emy popatrze? na migruj?ce paszkoty. Czas wraca?. Drogami le?nymi docieramy do samochodu. Przed nami dalsza cz??? planu – Zbiornik Gocza?kowicki.

Mijamy zalesione ska?y. Fajnie by?oby trafi? na puchacza 😉
Salamandra plamista na wysoko?ci 1160 m n.p.m
Las we mgle wygl?da tajemniczo.

Pó?nym popo?udniem, przy pieknej s?onecznej pogodzie docieramy nad zbiornik od strony Zab?ocia. Na ods?oni?tym dnie i na wyp?yceniach ca?e mnóstwo ptactwa: kormorany, czaple bia?e i siwe, setki kaczek, czajki, ró?ne brod?ce i biegusy a w?ród nich 2 piaskowce i …. m?ody biegus arktyczny Calidris melanotos. Mam mo?liwo?? popatrzenia sobie przez nowego Swarka ATX 95 z okularem 70x. No có?, skwituj? to jednym s?owem: REWELACJA ! Ta jasno??, wyrazisto?? obrazu przy maksymalnym powi?kszeniu…. Biegus arktyczny widziany z odleg?o?ci kilkuset metrów ostry, mia?em wra?enie jakby dystans do niego by? kilkukrotnie bli?szy. Zachwycanie si? obrazami w lunecie przerywa inne zjawisko, którego ?wiadkami jeste?my. Otó? nad nami i obok nas zaczynaj? pojawia? si? nietoperze – borowce wielkie Nyctalus noctula. Jest godzina 17. Pocz?tkowo jest ich kilkadziesi?t ale z ka?d? chwil? dostrzegamy ich coraz wi?cej. Policzyli?my kilkakrotnie nietoperze w poszczególnych cz??ciach zbiornika w promieniu ok. 1,5 km. Oszacowali?my, ?e jednocze?nie kr??y?o w tym miejscu ok. 500 osobników !!!!!. I jest to szacunek ostro?ny. Przyroda potrafi zadziwi? :-).

Biegus arktyczny (juv.) Calidris melanotos. Zdj?cie wykonane technika digiscopingu z odleg?o?ci ok. 450 m przez lunet? ATX 95 70x. Fot. J. Betleja
Jeden z wielu borowców wielkich Nyctalus noctula poluj?cych nad zbiornikiem. Fot. J. Betleja
Nie tylko my obserwowali?my. Obserwowano równie? nas.