Drugi sezon „Na Skale” (Azory – X’ 2015)

Mija dok?adnie rok od mojej pierwszej wyprawy po „ameryka?ce” na Corvo (albo jak mówi? na t? wysp? miejscowi „The Rock” czyli na „Ska??”) i po cz??ci te? inne wyspy azorskiego archipelagu. Wtedy dorzuci?em do swojej listy WestPalowej 5 nearktycznych gatunków. Co przyniesie ten sezon ? Niestety znowu nie b?dzie mnie w drugiej po?owie pa?dziernika, store kiedy stwierdze? zab??kanych gatunków z Ameryki bywa, sildenafil jak wskazuj? dotychczasowe obserwacje ptasiarzy, viagra order najwi?cej. No có? – ?ycie.

03 pa?dziernik

Pierwszy etap – Sao Miguel, jednak najpierw dolatuj? do Lizbony. Jest ?rodek nocy i od 2 godzin mam 52 lata  ? . Bez opó?nie? docieram na lotnisko w Ponta Delgada. Musz? dosta? si? na Lagoa das Furnas sk?d ostatnio (29.09) by? raportowany perkoz grubodzioby – taki ameryka?ski odpowiednik naszego perkozka. To jest plan na dzi?. Mam na to oko?o 4,5 godziny i do pokonania oko?o 80 km w dwie strony, cz??ciowo po górskich kr?tych drogach. Innego wyj?cia nie ma. Trzeba wyda? troch? euro. Bior? taksówk? z m?odym, sympatycznym kierowc?. Dzi?ki urodzinom wynegocjowa?em drobny upust. Jedziemy nad jezioro. Jest pochmurno ale ciep?o i bezwietrznie. Docieramy po oko?o 30 minutach na pó?nocn? cz??? jeziora. Znana mi jest z zesz?ego roku, tutaj podziwiali?my gor?ce ?ród?a. Ptasi ?wiat to krzy?ówki, przewa?nie jakie? popapra?ce, kilka ?ysek, dwie czaple nadobne, kilka czapli siwych, ?wistun i kaczka pi?mowa z piskl?tami. Na brzegu uwijaj? si? pliszki górskie, rudziki, zi?by i astryldy faliste. W?druje wzd?u? linii brzegowej, któr? tworz? murawy podlane wod?. W ko?cu zdejmuje buty i przemierzam b?otko na boso. Perkoza napotykam dosy? szybko, gdzie? na skraju wody i traw. Oczywi?cie jeszcze nie jestem przygotowany na zdj?cia. A perkoz ciach i znika pod wod?. Pojawia si? jeszcze raz, na kilka sekund. Pstrykam kilka fotek, niestety nieostrych. Ptak nurkuje i w tajemniczy sposób znika. Na nic poszukiwania. Jak kamie? w wod?. Po spotkaniu z perkozem pozostaje niedosyt a w zasadzie NIEDOSYT. Wracamy na lotnisko. Przede mn? krótki, pó?godzinny lot i jestem na Teiceirze. Tutaj mam spotka? si? Czarkiem Pióro i Piotrkiem Szewczykiem. Bior? taksówk? i jad? na Rua dos Pedros 106 w Cabo da Praia. Chata zamkni?ta wi?c znak to ?e ch?opaki nie marnuj? czasu ?. Zostawiam g?ówny tobó? w „ukryciu” za domem i p?dz? w dó?, w stron? oceanu, kierowany przez Czarka via mobile. S?dzi?em, ?e g?ówne ptasie miejsce na Teiceirze to kawa?ek pla?y. Tak przynajmniej mówili co po niektórzy. Okaza?o si?, ?e chyba jednak nie. St?d troch? b??dzenia ale w ko?cu docieram wreszcie do ch?opaków, którzy maj? ju? za sob? pierwszy dzie? focenia. No i maj? si? czym pochwali?. Biegus kar?owaty i tundrowy ! W kalderze albo jak kto? woli kamienio?omie (bo to chyba to jest to g?ówne ptasie miejsce na wyspie) Cabo da Praia sporo siewek. Dominuj? piaskowce ok. 70, kamusznik ok. 30, biegus rdzawy cn. 3 juv. i 1 ad., kulik mniejszy 2, sieweczki morskie, obro?ne i sk?pop?etwe, p?atkonóg p?askodzioby 1, krwawodziób 1, rycyk 1, cyraneczka 1 samica, cyranka modroskrzyd?a 1 samica. Z drobnicy kanarki, szpaki, kosy, rudziki, szczyg?y, dzwo?ce, astryldy faliste, sierpówka i pliszka górska. Wspomnianych biegusów nie znalaz?em, ale to by? krótki rekonesans. Wieczorem ch?opaki jad? z Carlosem (w?a?ciciel chaty) na zakupy, a pó?niej wspólnie gaworzymy przy stole w kuchni od czasu do czasu racz?c si? kieliszeczkiem „Smirnofa”.

IMG_4408a
Perkoz grubodzioby (Podilymbus podiceps). Zdj?cie koniecznie do poprawki 😉
IMAG0091a
Casa do Sr.Alberto, Rua das Pedras 106, Cabo da Praia
IMAG0086a
Cabo da Praia – kaldera czy te? kamienio?om. Najwa?niejsze ptasie miejsce na wyspie.
IMG_4823a
Rycyk (Limosa limosa)
IMG_4520a
Biegus rdzawy (Calidris canutus) jeszcze z elementami szaty godowej
IMG_4640a
Kamusznik (Arenaria interpres)
IMG_4648a
Sieweczka morska (Chararius alexandrinus)
_MG_5129a
Ro?eniec (Anas acuta)

 

04 pa?dziernik

Dzisiaj od rana pogoda ma?o ciekawa, ale dziarsko maszerujemy do kaldery. Przed kalder?, na drogowych ka?u?ach ?eruj? sieweczki i … biegus kar?owaty ? (YES ! YES ! YES ! ).  Schodzimy na b?otka, wody znacznie wi?cej ni? wczoraj. Wybieramy stanowisko, k?adziemy si?  na matach, maskujemy siatk? i czekamy. Dla mnie to swego rodzaju fotograficzny debiut. W porównaniu do wczoraj z nowo?ci mamy siewnice 5, ro?e?ce 3, biegusy krzywodziobe 2, czaple nadobne 2, biegusy malutkie 2 – 3. A wi?c w?ród ptactwa jest ruch. To wró?y dobrze. Niestety pogoda ca?kowicie si? za?amuje, zaczyna la? i wia?. Uciekamy pod zadaszenie jakiej? budowli. Czekaj?c na popraw? pogody dobijaj? do nas Finowie. W poniedzia?ek lec? na Corvo. A wi?c powoli „Na Ska??” bractwo zaczyna ?ci?ga?. Na Azorach warunki pogodowe zmieniaj? si? dynamicznie. Tak by?o i dzisiaj. Po godzinie si? rozpogodzi?o. Wrócili?my wi?c „pod siatk?”. I tak do pó?nych godzin popo?udniowych.

_MG_5647a
Biegus kar?owaty (Calidris minutilla)
_MG_5307a
Biegus kar?owaty (Calidris minutilla) na pierwszym planie dla porównania z biegusem malutkim (Calidris minuta)
IMAG0084a
Na Azorach pogoda bywa bardzo dynamiczna
IMG_4715a
Piaskowiec (Calidris alba)
_MG_5376a
Sieweczka sk?pop?etwa (Charadrius semipalmatus)
_MG_5377a
Sieweczka sk?pop?etwa (Charadrius semipalmatus)
IMG_4841a
Sieweczka sk?pop?etwa (Charadrius semipalmatus)

 

05 pa?dziernik

Postanowili?my wynaj?? samochód. Carlos bardzo nam w tym pomóg?. Wykorzystuj?c pojazd obje?d?amy kilka miejsc we wschodniej cz??ci wyspy. Zagl?damy do portu gdzie króluj? mewy roma?skie z podgatunku atlantis tuczone odpadkami rybnymi. S? te? pojedyncze rybitwy rzeczne. Do portu i na pla?? wrócimy jutro na sesje fotograficzn? mew ? . Dalej jedziemy do Praia da Vitoria na jeziorko w Parque do Paul a nast?pnie wbijamy si? w gór? malowniczymi w?skimi i kr?tymi drogami do Lagoa do Junco a nast?pnie do Lagoa do Ginjal. Odwiedzamy te? stolic? wyspy Angra do Heroismo. W sumie jakich? ciekawych obserwacji nie dokonali?my. Do listy wyjazdowej dosz?y ?yska, kokoszka, grzywacz i ??czak. Wracamy do „naszej” kaldery. A w kalderze znacznie mniej wody i wi?cej mo?liwo?ci ?erowania dla ptaków. S? te? nowe gatunki: biegusy zmienne 3, rybitwa bia?ow?sa, brodziec plamisty. Szukam biegusa tundrowego. Niestety bez sukcesu.

IMAG0105a
Lagoa do Junco
IMAG0110a
Lagoa do Ginjal
_MG_5082a
Samica cyranki modroskrzyd?ej (Anas discors) a za ni? ro?e?ce (Anas acuta)
_MG_5232a
Brodziec plamisty (Actitis macularius)

 

06 pa?dziernik

Rano zabieramy od go?ci patrosz?cych ryby resztki i w?drujemy na pla??. Chyba niewiele jest tutaj dni w roku ?eby nie wia?o. Dzisiaj jest w?a?nie taki dzie?. Mewy roma?skie wspó?pracuj? w miar? przyzwoicie, wi?c moi koledzy fotograficy s? „happy”. Mnie przy okazji te? co nieco si? uda?o pofoci? ? . Wracamy znowu do kaldery. Spotykamy kolejnych Finów. Jest i Mika Bruun. Pokazuje zdj?cia biegusa tundrowego, które wykona? przed naszym przybyciem. Kurde, mam ostatni? szans? aby ten gatunek odnale??. I w ko?cu mi si? udaj? !!!! . Z nowo?ci w kalderze do ptasiego zgrupowania do??czy? drugi p?atkonóg p?askodzioby, druga rybitwa bia?ow?sa. Ci?nienie podnosi pojedyncza siewka z ?ladami czarnego upierzenia na brzuchu, która sp?oszona wylatuje z kaldery w sin? dal. Piotrek wykazuje si? refleksem i robi zdj?cie. Analiza zdj?cia nie pozostawia w?tpliwo?ci – to tylko siewka z?ota. Do kaldery zagl?daj? kolejne grupy ptasiarzy. W sumie do zaliczenia jest w tym jednym miejscu 5 gatunków nearktycznych ! Wracamy do domu. Carlos, bardzo us?u?ny facet, drukuje mi bilety lotnicze. Polecam innym korzystanie z jego domu i pomocy przy pobycie na Teiceirze. Sam dom, stary w stylu typowym dla wysp, troch? czu? w nim wilgo?, ale z wszystkimi wygodami (z pralk? w??cznie). Dla prawdziwych turystów moim zdaniem godny polecenia ( Casa do Sr.Alberto, Rua das Pedras 106, Cabo da Praia; tel. +351 966538397; email: casadosralberto@gmail.com; www.facebok.com/casadosr.alberto ).

IMAG0129a
Cabo da Praia – obróbka ryb w porcie. Mewy ju? prze?ykaj? ?link? 😉
_MG_5491_1200x800
Mewa roma?ska (Larus michahellis atlantis) w pe?nej krasie
_MG_5779a
Biegus tundrowy (Calidris pusilla)
_MG_5777a
Biegus tundrowy (Calidris pusilla)
_MG_5765a
Biegus tundrowy (Calidris pusilla)

 

07 pa?dziernik

Rano podje?d?a Carlos i jedziemy za nim na lotnisko. Oddajemy auto. Ja zostaj?, a Carlos podwozi ch?opaków do kaldery. Dla nich kolejny dzie? „polowania” na super uj?cia. Dla mnie rozpoczyna si? ta zasadnicza cz??? podró?y. Wszystkie loty odbywaj? si? punktualnie. Na Horcie spotykam ca?? „?mietank?” birdwatcherów m.in. Pierre Andre Croche, Erni Davis, Gordon Beck,  Vincent Legrand. W?ród 23 pasa?erów lec?cych moim lotem na Corvo jest 9 ptasiarzy ? . Corvo wita pi?kn? s?oneczn? pogod?. Zabieram baga? i w?druj? utartym szlakiem na camping. Po drodze zahaczam o knajpk? u „De Niro” no bo trzeba przypomnie? sobie przecie? smak kimy ? . W?a?ciciela nie ma ale jego ?ona rozpoznaje mnie, wita u?miechem i u?ciskiem d?oni. Przy okazji sprawdzam dost?p do wifi. Has?o od zesz?ego roku bez zmian. Na polu namiotowym b?d? prawdopodobnie sam do czasu przyjazdu Radka z ekip?. Szybko stawiam mój „dom” przepakowuje sprz?t i marsz na ptaki ? . Ko?o campingu spotykam m.in. Mik? Brunna, który zaniepokoi? mnie doniesieniami pogodowymi. W nocy i jutro ma powa?nie wia? i pada?. To efekt przechodzenia na pó?noc od wyspy tropikalnego sztormu „Joaquin”. Mam nadziej?, ?e namiotu mi nie porwie. Z ptaków obok campingu ?eruje bia?orzytka, a w zatoczce przy pla?y p?ywa sobie ogorza?ka przy obserwacji której spotykam Ramiego. Wy?ciskali?my si? serdecznie ? . Wieczorem spotykamy si? na kolacji u „De Niro”. Jutro zaczyna si? przygoda na dobre.

IMAG0133a
Kima – smakuje wybornie

at201511

at201511_5day
Mapy nie k?ami?. B?dzie wia? ?

 

08 pa?dziernik

W nocy rzeczywi?cie wia?o. Targa?o namiotem ale wytrzyma?. Spa?em jednak niezbyt dobrze w efekcie czego troch? przysn??em i spó?ni?em si? pod „Comodoro”. Uda?o mi si? jeszcze za?apa? na taksówk? któr? jechali David Monticelli i Vincent Legrand. Pojechali?my do Cancelas. Vincent poszed? swoj? ?cie?k?. Ja pozosta?em z Davidem. Niestety wia?o z ka?d? godzin? coraz mocniej dodatkowo zacz??o intensywnie pada?.  Zahaczyli?my jeszcze o Fojo jednak nic si? nie odliczy?o. Wrócili?my w dó? do?? szybko, zagl?dnowszy do „Bombeiros” na hamburgera. Pod wieczór chyba nast?pi?o apogeum wichury. Jak by?o zobaczcie sami ? .

IMAG0147a
Fojo

09 pa?dziernik

Wiatr usta?. I to usta? ca?kowicie. Zacz??o si? rozpogadza?. Taksówkarze pod „Comodoro” zaje?d?aj? punktualnie. Ja dzisiaj si? ju? nie spó?ni?em. Wcze?niej udaje mi si?  nawet zajrze? do piekarni po bu?ki. Wszyscy ch?tni pakuj? si? do dwóch busów, nast?puje rytua? odhaczenia kursu przy swoim ;”nazwisku” na li?cie i w drog?. Po drodze, ko?o si?owni elektrycznej z busa obserwujemy ibisa kasztanowatego.  Z Ramim, Thomasem Langiem i Jego ?on? udali?my si? dzisiaj najpierw do Fojo. Nic jednak si? nie uda?o wypatrzy? wi?c przeszli?my do nast?pnej dolinki Cancelas. No i wreszcie w radiotelefonie konkretna informacja: „American Redstard in Lighthaus valley” ! Thomas pokazuje nam skrót jak dotrze? do g?ównej drogi, nawet pewien odcinek nas podprowadza. Docieramy do Lighthaus valley do?? sprawnie. ?ci?gaj? te? i inni. Nam z Ramim niestety nie udaje si? zaobserwowa? lasówki szkar?atnej, cho? odzywaj?cy si? ptak wydawa? si? mog?o by? tu? nad naszymi g?owami. Sp?dzili?my tutaj ponad 4 godziny. Ju? wiem co b?d? robi? jutro do po?udnia ? .

IMAG0157a
Lighthaus valley
IMAG0155a
Ligthaus valley od ?rodka.

 

10 pa?dziernik

Co za przygoda nocna mnie spotka?a ? . Ju? prawie, prawie zasypia?em gdy nagle co? mocno „pac” o namiot. „Co jest u licha ? ” – zastanawiam si?. Nadstawiam s?uch. Tu? za namiotem s?ysz? wyra?nie popiskiwania. Zbieram my?li co to mo?e by? i w tym momencie s?ysz? co? takiego

No tak. Za namiotem w kupie kamieni zas?aniaj?cych wyrw? w wale otaczaj?cym camping za?o?y?y gniazdo burzyki du?e. A to „pacni?cie” o namiot to l?duj?cy na nim burzyk ? . Po spaniu. W ogóle ci??ko jest mi przestawi? mój biologiczny zegar o te 2 godziny ró?nicy czasu. Przyzwyczajony do wstawania o 6 rano budz? si? kiedy tu jest ?rodek nocy czyli o 4. Wyjazd w teren codziennie o 8 (czyli naszej 10; o tej porze mniej wi?cej robi si? na Corvo ca?kowicie jasno). Jak tu zagospodarowa? te 4 godziny ? Zaczyna brakowa? pomys?ów ? .

IMG_6056_1200x800
Burzyk du?y (Calonectris borealis) w swoim ulubionym miejscu ko?o namiotu
_MG_6033_1200x800
Burzyk du?y (Calonectris borealis) pilnuj?cy piskl?t w dziurze

Dzisiaj z rana leje. Z Ramim i Thierrym Jansenem ponownie zagl?damy do Lighthaus valley. I kolejne 4 godziny nadziei na pokazanie si? naszym oczom lasówki szkar?atnej. Dzisiaj w ogóle w dolince cisza. Ptaki si? nie odzywaj?. Chyba przez deszcz. Jeste?my czujni. Ka?de poruszenie li?ci, co nast?puje najcz??ciej pod wp?ywem spadaj?cych kropel deszczu, rzadziej przez przemykaj?ce w koronach drzew zi?by czy kapturki, nie umyka naszej uwadze. W po?udnie si? poddajemy. Ja schodz? do miasteczka, Rami w?druje w gór? pod zbiorniki wodne. Wreszcie udaje mi si? zrobi? drobne zakupy przed zamkni?ciem sklepu (market czynny do 18, z przerw? od 12 do 14). Wieczorem u „de Niro”, gdzie najcz??ciej do?adowuj? baterie, dowiaduje si? ?e ko?o „Comodore” by? widziany ?uszczyk indygowy. Jutro na niego „zapoluj?”.

IMAG0175a
Duuu?o czasu na przemy?lenia 😉

 

11 pa?dziernik

Zapowiada si? pi?kny dzie?. Wi?kszo?? jedzie w gór?. Ja z kilkoma osobami zostaj?. ?uszczyk indygowy – brzmi atrakcyjnie ? . Oczywi?cie pojawia si?. Zauwa?a go Thierry, kiedy ju? prawie mam go w lornetce ptak odlatuje. Owszem widz? go ale dos?ownie przez u?amek sekundy. Nie, nie to nie jest „zaliczenie” gatunku ! Chodz? przez ca?y dzie? po najbli?szej okolicy. Ale w zasadzie nic ciekawego nie obserwuj?, no mo?e z wyj?tkiem ?mieszki, która wcale nie jest tu taka oczywista.

_MG_5853a
Kanarek (Serinus canaria)
_MG_5965a
Czapla siwa (Ardea cinerea)

 

12 pa?dziernik

Pogoda si? zepsu?a. Przed „Comodoro” ?egnam si? z Ramim. Dla Niego przygoda na Corvo w tym roku dobieg?a ko?ca. Dzisiaj jad? do Fojo. Oczywi?cie nie sam. Przy tej liczbie ptasiarzy na wyspie trudno znale?? si? w odosobnieniu. Jad? te? Hannu, Ingvar i Eric. Z Fojo raportowano wczoraj 2 wireonki czerwonookie. Namierzamy jednego z nich bardzo szybko. Ptak zareagowa? na odtwarzany g?os. A wi?c wreszcie co? odhaczy?em nowego na Corvo w tym roku ? . W drodze powrotnej z Hannu i napotkanym Thomasem zagl?damy do Ponte. Odhaczam sobie ?wistunk? le?n?, która trzyma si? w tym miejscu od kilku dni. To pierwsza ?wistunka le?na dla Corvo. Schodz?c do miasteczka kolejny gatunek do listy azorskiej – czapla z?otawa. A tak z ciekawo?ci pytam Thomasa, kto jest liderem w rankingu azorskim. Okazuje si?, ?e Bosse Carlsson ponad 230 gatunków. WOW?Musz?  policzy? swój azorski dorobek ? . Znowu dolecia?o troch? ludzi. Ze znajomych Daniele Ociatto. Spotykamy si? oczywi?cie przy zachwaszczonej dzia?ce ko?o „Comodore” obleganej przez ptasiarzy bo to w tym roku ulubione miejsce ?uszczyka indygowego. I znowu go nie zobaczy?em ? .

IMAG0152a
Drzewa cytrusowe w Fojo
_MG_5930a
Wireonek czerwonooki (Vireo olivaceus)
_MG_5948a
Wireonek czerwonooki (Vireo olivaceus)
IMAG0192a
Ponte

 

13 pa?dziernik

W nocy rozszala?a si? burza z piorunami. Z nieba la?a si? ?ciana wody. Trwa?o to 4 godziny. Namiot wytrzyma?. Ja te? nie uciek?em ? . Ci??kie deszczowe chmury spowi?y w ca?o?ci gór?. Nic te? dziwnego, ?e niewielu odwa?nych dzisiaj tam si? wybra?o. Na swojej li?cie azorskiej doliczy?em si? 68 gatunków. Wliczaj?c w to ?uszczyka indygowego, którego dzisiaj widzia?em ju? znacznie lepiej, co prawda w locie, ale nawet si? odzywa?. Polowa?em dalej, przez ca?y dzie? aby go sfoci?. Bezskutecznie. Mo?e jutro ? Jutro, o ile pogoda pozwoli, dobij? ch?opaki. B?dzie na pewno weselej ? . Martwi?em si? co z pisklakami burzyka du?ego w gnie?dzie za namiotem. Bo jako? od dwóch dni by?a cisza. Ale jest 21:30 czasu lokalnego i s?ysz? znowu popiskiwania. Pewnie rodzice dostarczyli ?are?ko ? .

14 pa?dziernik

B?dzie pogodowo pi?kny dzie?. Spod „Comodoro” wyruszaj? ju? 3 busy, a i tak pewnie to jeszcze nie wszyscy ? . W górze wida? skutki ulewy. Obsuni?cia ?cian skalnych, g??boko po??obione drogi gruntowe. W niektórych miejscach drogi do Lighthaus valley ci??ko przejecha?. Dzisiaj wybra?em si? do tzw. „mountain reservoir”. Nie spodziewa?em si? nowo?ci i te? tak by?o. Siewka szara 2, biegus p?owy, biegus bia?orzytny 3, mornel 1, stadko cn. 12 ?niegu?. Troch? pofotografowa?em. Po po?udniu dolecieli ch?opcy: Radek Gwó?d?, Jacek Tabor, Micha? Zawadzki, Wojtek Mi?osz i Wojtek Janecki jr. Oczywi?cie jeszcze z nimi kilku innych ptasiarzy. Zaczyna robi? si? t?oczno ? . Spotykamy si? na lotnisku a stamt?d pierwsze kroki oczywi?cie do „De Niro”. Zdaj? relacje co na wyspie no i ustalamy co planujemy na jutro. Wszystko wskazuje na to, ?e do po?udnia nic nowego si? nie pokaza?o. Pozostaj? wi?c jutro zbiorniki wodne w górach. Na campingu powsta?o polskie „miasteczko” ? .

_MG_6100_1200x800
Siewka szara (Pluvialis dominica)
_MG_6115_1200x800
Biegus p?owy (Tryngites subruficollis)
_MG_6073_cr
Mornel (Charadrius morinellus)
IMAG0213a
Powstaje polskie miasteczko 😉

 

15 pa?dziernik

Mój pobyt na Corvo powoli zbli?a si? do ko?ca. Dzi? praktycznie ostatni ca?y dzie? na ptaszenie. Jedziemy wszyscy  na zbiorniki w górach. Taksówka podje?d?a dzisiaj na camping. To zas?uga Radka. Po wspinaczce pod gór? osi?gamy wczorajsze miejsce m.in. z siewkami szarymi i biegusem p?owym. Przy zbiornikach na grzbiecie z nowo?ci po?wierka w stadzie ?niegu?. Odliczaj? si? biegusy bia?orzytne w liczbie 4 oraz pojedynczy mornel. W grupie ptasiarzy spotykamy „lokalsów” On z Teiceiry, Ona z Sao Miguel. Oboje po raz pierwszy na Corvo a maj? tak po 25 wiosen ! ? .

_MG_6267a
Biegus bia?orzytny (Calidris fuscicollis)
_MG_6246a
?niegu?a (Plectrophenax nivalis)

?wiergotka bagiennego nie napotykamy. Postanawiamy schodzi? w dó?. Pocz?tkowo jest pomys? na odwiedziny Fojo aby zobaczy? wireonka, ale zbli?a si? po?udnie. Aktywno?? ptaków nie b?dzie taka jak rano. W ko?cu podejmujemy decyzj?, ?e schodzimy do miasteczka poszuka?  ?uszczyka indygowego. Po drodze jeszcze odhaczamy czy?a – to te? rzadko?? tutaj. Uszli?my mo?e z 500 metrów kiedy us?yszeli?my komunikat dnia: „Veery in Fojo” !!! W?grzy, którzy s? po raz pierwszy na Corvo a przylecieli tym samym lotem co ch?opaki zaszaleli ? . Drozdek brunatny, bo to o niego chodzi?o w komunikacie, po raz pierwszy na Azorach !!! Wszyscy jak jeden m?? gnali do Fojo. Zebra?o si? ostatecznie ze 40 osób. Wszyscy zamarli w napi?ciu oczekuj?c na ptaka. Up?ywaj? minuty. W ko?cu w?ród zebranych wybucha podniecenie, strzelaj? migawki aparatów. Oczekiwany drozdek brunatny wreszcie si? pojawi? ? . No fantastyczna niespodzianka na koniec pobytu. Uradowani schodzimy do obozu. Fojo robi w dniu dzisiejszym furor? bo oto kolejny komunikat. Tym razem widziano tam pstroszk? !!!  Niestety ja ju? nie dam rady si? na ni? za?apa?. Po po?udniu zagl?damy na poletka przy „Comodoro” w poszukiwaniu ?uszczyka indygowego. Ptak zostaje namierzony ko?o centrum kultury. Ale siedzi nie do?? ?e w chaszczach to jeszcze za siatk?. Widz? go najlepiej jak do tej pory, ale dokumentacja zdj?ciowa beznadziejna.

_MG_6294_1200x800
Drozdek brunatny (Catharus fuscescens) – pierwszy dla Corvo i Azorów oraz 13 dla WP
IMAG0222a
W oczekiwaniu na kolejne pokazanie si? drozdka

 

16 pa?dziernik

?egnam si?  z ch?opakami, którzy wyruszaj? w gór? wyspy. P?ac? przewo?nikowi 18 € za 6 kursów i zaczynam pakowanie. Pogoda pi?kna. Z baga?ami cz?apie na lotnisko. Po wczorajszym „bieganiu” nogi bol?, oj bol? ! Zdaj? baga? i zagl?dam na godzin? ko?o centrum kultury. Op?aca?o si?. Wreszcie mam zdj?cia ?uszczyka !!!

_MG_6324a
?uszczyk indygowy (Passerina cyanea)
_MG_6389a
?uszczyk indygowy (Passerina cyanea)

 

Samolot przylatuje punktualnie. Jeszcze krótka rozmowa o tym co na wyspie ze „S?owikiem” (Micha? So?owiej), który w?a?nie przylecia? na wysp?. ?miej? si?, ?e na wymian? ;-). Pilot po starcie robi zwrot i przelatujemy centralnie nad wysp?. Pi?knie. Nie ma si?y, wracam tu za rok  🙂 .